Artykuły:
Swego czasu korzystanie z serwerów proxy niosło za sobą całkiem wymierne (w tempie ładowania stron) korzyści i było całkiem popularne. Wraz z rozwojem Internetu oraz poprawą warunków dostępu do jego zasobów pośrednictwo serwerów proxy stawało się jednak coraz bardziej zbędne - jakość połączenia praktycznie całkowicie wyeliminowała konieczność korzystania z proxy.
Chodząc po sieci, często natrafiamy na adresy z końcówkami .no-ip.info, .sytes.net, .dyndns.org itp. Gdy kumpel podaje nam adres swego ftp, zazwyczaj ma coś takiego właśnie w adresie. Ale w sumie co to jest? Z czym to się je? Aby zrozumieć zasadę działania i potrzebę takich rozwiązań, musimy poznać podstawy teorii.
Na pewno niejednokrotnie zastanawialiście się: "ciekawe jak dużo wiedzą o mnie moi znajomi?". Niewątpliwie wielu z was, szczególnie tym zamkniętym w sobie, często takie pytanie przychodziło do głowy. Nie? Tak też myślałem. ;) Mimo tego zapewne zainteresuje was całkiem ciekawa witryna, dzięki której w oryginalny sposób można uzyskać odpowiedź na to pytanie.
Zapewne niektórzy z czytelników nie raz spotkali się krótkimi wyrazami, pisanymi z wyłącznie dużymi literami, których znaczenia nie mogli rozszyfrować. Również bardziej obeznani w dziedzinie akronimów internetowych mogli spotkać się z takimi skrótowcami których nie znają lub chwilowo zapomnieli.
Problem bezpieczeństwa i prywatności w Internecie to ostatnio bardzo popularny temat. Dotyczy on już nie tylko dużych firm/organizacji ale również "zwykłych" internautów. I to zarówno użytkowników modemów jak i osób korzystających ze stałego dostępu do Internetu.
Prowadził ktoś z was kiedyś dziennik albo pamiętnik? Z tego co wiem, jest to zjawisko bardziej popularne wśród młodej stażem płci pięknej niż u męskich, szowinistycznych świń. ;) Kupują sobie takie dziołchy zeszyt w twardej okładce, następnie wypisują w nim wszystkie swoje sekrety i chowają brulion tam, gdzie nikt go nie znajdzie. Teraz i to zaczyna odchodzić powoli w niepamięć. Bardzo popularne stały się bowiem blogi.
Wiele osób narzeka na pliki cookie. Nawet w gazetach, znający się (nie zawsze) na rzeczy dziennikarze wypowiadają się ich temat. Cała wojna toczy się o to, że przy pomocy pliku cookie serwis może zbierać informacje o użytkowniku. Może i jest w tym nieco prawdy, ale o wiele więcej, wierzcie mi, możemy powiedzieć mimo naszej woli.
Są takie dni w życiu mężczyzny, kiedy na nic nie ma ochoty, z nikim nie chce rozmawiać, nikt (łącznie z nim samym) nie jest w stanie go zrozumieć. Wtedy siada i przylepia ślepia do telewizora względnie wybywa z domu na jedno bezalkoholowe...