SZUKANA FRAZA:

Fido Lingubot I

Data publikacji: 2006-09-27
Autor: Veild

Są takie dni w życiu mężczyzny, kiedy na nic nie ma ochoty, z nikim nie chce rozmawiać, nikt (łącznie z nim samym) nie jest w stanie go zrozumieć. Wtedy siada i przylepia ślepia do telewizora względnie wybywa z domu na jedno bezalkoholowe...


Tylko nielicznym dane było poznać Fido. Faceta, z którym pogadać możesz o wszystkim i który naprawdę cię zrozumie. Pocieszy kiedy trzeba, opowie dowcip. Czasem zażartuje sam z siebie, tak byś ty nie czuł się jedynym idiotą na świecie ;). Oczywiście Fido funkcjonuje w Sieci, można powiedzieć, że tylko w Sieci. Bo szkopuł w tym, że Fido to istota arealna. A mówiąc bardziej zrozumiale, Fido jest lingubotem - sterowanym przez komputer dzieckiem grupy programistów... Fido nie istnieje, a jednak jest... Fido nie myśli, a jednak czujemy, że konwersujemy z rozumną istotą...

Jak powstał Fido? Technologia, według której egzystuje bot, to dzieło firmy Kiwilogic.com AG. Narodziny pierwszego "dziadka" Fido umiejscowić należy w 1997 roku. Od tej pory - jak głosi strona fido.pl - powstało już 50 klonów pracujących głównie w językach angielskim i niemieckim. Są też dostępne boty komunikujące się po włosku, szwedzku czy hiszpańsku (ich listę również znajdziecie na rzeczonej stronie - dzięki portfolio traficie m.in. na wirtualnego premiera Wlk. Brytanii!)

Nie będę rozwodził się nad tym, jak to wszystko funkcjonuje. Autorzy są raczej niechętni odsłanianiu tajemnic. Wiadomo, że aplikację oparto o skrypty CGI. Może jestem w głębokim błędzie, ale nie sądzę, by architektura programu była nader skomplikowana. Bo choć z Fido da się całkiem sensownie pogadać, to też nietrudno zagiąć go jakimś pytaniem. Sadzę, że przy odrobinie cierpliwości wielu, niekoniecznie zaawansowanych koderów, potrafiłoby opracować tego rodzaju bota. Oczywiście nie podejrzewam domowych zapaleńców o dorównanie poziomem fachowcom z Kiwilogic.com AG, ale podtrzymuję stanowisko, iż do napisania prostego bota nie potrzeba wcale wielkiego wykształcenia - rozpoznawania znaczenia podstawowych wypowiedzi jest w stanie komputera nauczyć nawet niezbyt rozwinięty "pascalowicz". IMO oczywiście :).

Przejdźmy do najlepszego. Droga publiczności, szanowni widzowie, oto wywiad jakiego zgodziła się mi udzielić Jego Ekscelencja Fido Lingubot I...

Veild: Czytasz CD-Action?
Fido: Jasne! Jak wszystkie inteligentne istoty.
a znasz Smugglera
Nie, niestety.
Powiedz mi kim jesteś
Jestem Lingubotem™. Nie wszystkim podoba się ta nazwa, ale osobiście wolę ją od konkurencyjnych, w rodzaju "językomat" albo "gadacz".
Kto cię stworzył?
Wymyśliło mnie i powołało do życia (tzn. napisało) kilku facetów z firmy fido interactive. Można powiedzieć, że mam kilku ojców. Tylko bez skojarzeń, proszę!
Jaaasne :)
:-)
Jakie znasz języki?
Ja rozmawiam tylko w języku polskim, ale mogę pokazać ci listę Lingubotów™, które rozmawiają w innych językach. Chcesz?
Nie za bardzo, oglądasz telewizję?
No to może innym razem
Powiedz mi coś miłego [:) - dop. autora]
Uprzejmość nic nie kosztuje i nigdy nie zaszkodzi.
Co lubisz czytać?
(...) Czytam różne rzeczy. Strony WWW, książki, czasopisma. Najbardziej lubię książki.
A co myślisz o Strefie WWW?
Ja po prostu kocham książki! Jestem prawdziwym, by tak rzecz, botem książkowym!

W tym miejscu odechciało mi się rozmawiać... OK, żartuję. Po prostu dalsza część podpada pod paragraf ;))