SZUKANA FRAZA:

Microsoft wspiera SUSE

Data publikacji: 2006-11-07
Autor: Marcin -Derytrus- Koziarz

Dnia 3.11.2006 dowiedzieliśmy się, że Microsoft i Novell Company rozpoczęły współpracę. Na razie niewiele wiadomo na temat tej inicjatywy, poza jej ogólnym zarysem – w każdym razie zapowiada się ciekawie.


Jest to krok, którego nikt się chyba nie spodziewał. A przynajmniej mało kto. Microsoft, zagorzały zwolennik patentów na oprogramowanie nagle zostawia swoje zamiary? Z drugiej strony Novell – firma rozwijająca Otwarte Oprogramowanie, nagle rezygnuje ze szlachetnej idei i oddaje się komercji. Jednak jakby na to popatrzeć z perspektywy każdej z firm, na pewno przyniesie to zyski. A pieniądze nie śmierdzą.

Obie korporacje mają współpracować ze sobą w szerokim zakresie, przede wszystkim w dziedzinie kompatybilności obu systemów. Serwis 7thguard.net podaje kilka punktów, których współpraca będzie dotyczyć:

 - stworzeniem technologii pozwalającej łączyć sieciowe oprogramowanie obu firm (MS ActiveDirectory, Novell eDirectory)
 - wspólnego rozwoju samby, mono
 -  stworzenia lub wsparcia przez Microsoft i Novell otwartego konwertera między MS OpenXML i OpenDocument Oasis
 -  stworzenia nowego centrum prac nad rozwojem wirtualizacji, technologii internetowych i formatów dokumentów oraz wspólnej pracy nad tymi zagadnieniami
 -  Microsoft ponadto zobowiązał się do powstrzymania się od wykorzystywania swoich patentów na oprogramowanie przeciwko dystrybucji SUSE Linux i innym produktom Novella, podobnie uczynił Novell w stosunku do produktów MS

Wszystko pięknie, ale nie do końca.
Od czasu, jak system Linusa Torvaldsa zaczął liczyć się na rynku, Microsoft walczy z Otwartym Oprogramowaniem. Nie ma co się mu (MS) dziwić – strata użytkowników to poważne straty finansowe. Jednak Microsoft to nie jedyna firma chcąca wygrać wyścig w tworzeniu oprogramowania. Przypomina mi się pewien cytat: „Jeśli nie możesz kogoś pokonać, przyłącz się do niego”. Taki krok właśnie zrobił MS – wielu używa darmowych lub komercyjnych dystrybucji Linuksa, odchodząc od produktów Giganta z Redmond. W interesie korporacji leży utrzymanie klientów przy sobie. Aby tego dokonać, produkty muszą być coraz lepsze, rozwijać się szybko – tak, aby nie zostawać z tyłu. Microsoft ma pewne problemy w tej kategorii – mówię o dziurach w systemach, tak piętnowanych przez użytkowników. Najprościej „pożyczyć” od kogoś sposób na poprawienie błędów, a w zamian zaoferować promocję czyjegoś systemu (tu: SUSE). Wydaje się to korzystne dla obu stron, jednak niektórzy uważają, że z tego nic dobrego nie wyniknie.

Teraz może nieco o planach na przyszłość. Konwerter między Open Document a MS OpenXML nie będzie niczym rewelacyjnym – nie ułatwi to nikomu życia, bo trzeba będzie spędzać dodatkowy czas na konwersji. Ciekawe jest, na jakiej licencji będzie rozpowszechniany ten konwerter – Open Document jest standardem ISO, a OpenXML – zamkniętą technologią Microsoftu, o której uwolnieniu mowy nie było. Inną rzeczą jest praca MS nad rozwojem Samby i Mono – zwiększy to znacznie kompatybilność sieciową obu systemów. Jest możliwość, że w krótkim czasie zniknie spora część problemów ze współdzieleniem zasobów w sieciach kontrolowanych przez różne systemy.

Wciąż zostaje nierozwiązana sprawa patentów na oprogramowanie – co prawda obydwie firmy wycofały się z wojny o patenty, jednak te dalej istnieją, i muszą być respektowane. Microsoft raczej nie zrezygnuje z patentów, gdyż wiązałoby się to z możliwością wykorzystania kodu przez inne firmy.

Na koniec...
Współpraca dwóch kiedyś wrogich korporacji jest na pewno potrzebna. Musimy tylko poczekać, aż dojdzie do konkretnych kroków. Wtedy będzie wiadomo, czy zmierza to w dobrym kierunku.